
Ból zaczyna się w karku lub u podstawy czaszki i stopniowo „wchodzi” na tył głowy? Towarzyszy mu uczucie napięcia, ucisku, ciężkości albo wrażenie, jakby mięśnie karku były nieustannie napięte?
W przypadku nawracających bólów głowy warto spojrzeć nie tylko na miejsce, w którym odczuwany jest ból, ale również na górny odcinek szyjny kręgosłupa, połączenie czaszkowo-szyjne oraz tkanki znajdujące się bezpośrednio pod potylicą.
U części osób z napięciowymi bólami głowy występuje również wyraźny komponent szyjny - zwiększona tkliwość mięśni, zaburzenie ich funkcji, ograniczenie ruchomości lub ból prowokowany podczas badania górnego odcinka szyjnego.
Co wspólnego z bólem głowy ma okolica C0-C1?
Połączenie pomiędzy kością potyliczną a pierwszym kręgiem szyjnym - staw szczytowo-potyliczny C0-C1 - znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie bardzo bogatej anatomicznie okolicy podpotylicznej.
Znajdują się tutaj między innymi niewielkie, głęboko położone mięśnie podpotyliczne:
- mięsień prosty tylny większy głowy,
- mięsień prosty tylny mniejszy głowy,
- mięsień skośny górny głowy,
- mięsień skośny dolny głowy.
Pomimo niewielkich rozmiarów pełnią one istotną funkcję w kontroli ustawienia i precyzyjnych ruchów głowy. Są również bardzo bogato wyposażone w receptory odpowiedzialne za informowanie układu nerwowego o pozycji głowy względem szyi.
Jeżeli okolica połączenia czaszkowo-szyjnego jest nadmiernie obciążona lub występuje w niej zwiększona tkliwość tkanek, ból nie musi pozostawać wyłącznie w karku. Bodźce pochodzące z górnego odcinka szyjnego mogą być odczuwane jako ból rzutowany do okolicy potylicznej i tylnej części głowy.
Dlatego podczas badania pacjenta z bólem głowy szczególnie interesuje nas nie tylko sam zakres ruchu szyi, ale również jakość ruchu w rejonie C0-C1 i C1-C2 oraz reakcja tkanek podpotylicznych.
Nerw Arnolda - dlaczego może boleć tył głowy?
Kolejną niezwykle istotną strukturą tej okolicy jest nerw potyliczny większy, nazywany również nerwem Arnolda.
Jest on gałęzią tylnej części drugiego nerwu szyjnego - C2. Biegnie głęboko w górnej części karku, następnie kieruje się ku potylicy i unerwia czuciowo znaczną część tylnej powierzchni skóry głowy.
Jego przebieg jest szczególnie interesujący z punktu widzenia anatomii funkcjonalnej.
Na swojej drodze nerw znajduje się w bardzo bliskim sąsiedztwie mięśni podpotylicznych. Przebiega między innymi w rejonie pomiędzy mięśniem skośnym dolnym głowy a mięśniem półkolcowym głowy, następnie przechodzi przez mięsień półkolcowy głowy i dalej przez struktury powięziowe w okolicy mięśnia czworobocznego.
Oznacza to, że na przebiegu nerwu znajduje się kilka miejsc, w których pozostaje on w bardzo ścisłej relacji z mięśniami i powięzią.
W określonych sytuacjach może dochodzić w tych miejscach do jego mechanicznego drażnienia lub zwiększonej wrażliwości.
Wtedy charakter dolegliwości może być nieco inny niż w klasycznym napięciowym bólu głowy. Pacjent może opisywać:
- ból rozpoczynający się u podstawy czaszki,
- promieniowanie bólu ku górze po tylnej powierzchni głowy,
- jednostronny lub obustronny ból potylicy,
- nadwrażliwość skóry głowy,
- kłucie, pieczenie lub przeszywający ból,
- tkliwość w miejscu przebiegu nerwu potylicznego.
Taki obraz wymaga różnicowania między innymi z neuralgią nerwu potylicznego większego, czyli neuralgią Arnolda.
Dlaczego ból z szyi może być odczuwany w głowie?
Jednym z ciekawszych mechanizmów neuroanatomicznych związanych z bólami głowy jest tzw. kompleks trójdzielno-szyjny.
Informacje bólowe pochodzące z górnych segmentów szyjnych oraz informacje przekazywane przez nerw trójdzielny spotykają się na poziomie wspólnych struktur układu nerwowego.
W praktyce oznacza to, że mózg nie zawsze interpretuje źródło bodźca dokładnie w miejscu jego powstawania.
Dlatego dysfunkcja lub nadwrażliwość struktur górnego odcinka szyjnego może być odczuwana jako ból potylicy, tylnej części głowy, a w niektórych przypadkach również bardziej odległych rejonów głowy.
To jeden z powodów, dla których podczas diagnostyki funkcjonalnej bólu głowy badanie samej głowy może być niewystarczające.
Jak patrzymy na bóle głowy w osteopatii i fizjoterapii?
Nie zakładamy z góry, że każdy ból głowy pochodzi z szyi.
Podczas wizyty staramy się przede wszystkim określić, czy układ mięśniowo-szkieletowy rzeczywiście stanowi istotny element problemu danego pacjenta.
W zależności od obrazu klinicznego oceniamy między innymi:
- ruchomość górnego odcinka szyjnego,
- rejon C0-C1 i C1-C2,
- tkliwość oraz funkcję mięśni podpotylicznych,
- przebieg i wrażliwość nerwu potylicznego większego,
- ruchomość całego odcinka szyjnego,
- kontrolę motoryczną szyi,
- napięcie mięśni karku, obręczy barkowej i okolicy żuchwy,
- czynniki mogące podtrzymywać przeciążenie szyi.
Dopiero po połączeniu tych informacji możemy ocenić, czy w konkretnym przypadku istnieje komponent szyjny bólu głowy, który może być celem terapii.
Ból zaczyna się w karku i promieniuje na tył głowy?
Jeżeli regularnie odczuwasz napięcie u podstawy czaszki, ból potylicy, uczucie ucisku w tylnej części głowy albo ból nasilający się wraz z napięciem szyi, warto ocenić funkcję górnego odcinka szyjnego.
Szczególnie interesują nas przypadki, w których ból:
- rozpoczyna się w okolicy karku lub potylicy,
- nasila się po długiej pracy przy komputerze,
- współistnieje ze sztywnością szyi,
- może być prowokowany ruchem lub określoną pozycją głowy,
- promieniuje od podstawy czaszki ku górze,
- współistnieje z dużą tkliwością mięśni podpotylicznych,
- nawraca mimo odpoczynku lub doraźnego leczenia przeciwbólowego.
Podczas konsultacji możemy ocenić, czy struktury górnego odcinka szyjnego, mięśnie podpotyliczne lub okolica przebiegu nerwu Arnolda mogą stanowić jeden z elementów podtrzymujących Twoje dolegliwości.
Nie każdy ból głowy ma podłoże mięśniowo-szkieletowe, dlatego podstawą terapii powinna być właściwa diagnostyka i - jeśli obraz dolegliwości tego wymaga - konsultacja lekarska.
Chcesz sprawdzić, skąd biorą się Twoje dolegliwości? Umów wizytę - podczas konsultacji przeprowadzimy wywiad i badanie, a terapię dobierzemy indywidualnie.
